Krążąc po świecie i spotykając lekarzy, czarowników oraz mistrzów, zrozumiałem na pewno, że nie warto kontynuować podróży, że jakieś nadzwyczajne lekarstwo nie istnieje i że jedynym, co można zrobić, to żyć bardziej świadomie, możliwie jak najbliżej natury, w sposób prosty, jedząc mało i czysto, dobrze oddychając, redukując własne potrzeby, ograniczając do minimum konsumpcję, kontrolując pragnienia i rozszerzając tym samym granice własnej wolności.[...].
Tiziano Terzani
***