Jeśli przyjrzymy się raczej psychologicznemu, a nie fizjologicznemu znaczeniu słowa "hatha", dowiemy się więcej o tym, czy hatha-yoga jest fizyczna, czy duchowa. "Ha" oznacza słońce, i chodzi tu o słońce w naszym ciele, czyli duszę; "tha" natomiast oznacza księżyc i świadomość człowieka. Energia słońca nie zmienia się, podczas gdy księżyc w ciągu miesiąca przechodzi przez różne fazy - od pełni do nowiu i, z powrotem, do pełni. Słońce, czyli dusza w każdym z nas, nigdy się nie zmienia, lecz umysł (świadomość) czerpiący energię z duszy, ma swoje poruszenia, zmiany, nastroje, wzloty i upadki, podobne do faz księżyca; przypomina żywe srebro, i jak nie można złapać rtęci rękami, tak niełatwo jest opanować umysł. Jeśli jednak sprawimy, że świadomość i ciało połączą się, wtedy uspokoi się energia świadomości, w efekcie czego sama świadomość również się uciszy, a wówczas dusza przeniknie całe ciało. [...] Jak kamfora łączy się z ogniem, tak umysł zostaje pochłonięty przez płomień duszy. To jest kulminacja hatha-yogi.
BKS Iyengar
***