Skip to main content

Joga a religia – związki i rozbieżności – Lesław Kulmatycki

Autor: 24 czerwca 20157 stycznia, 2016ABC Jogi
joga a religia

Wykład 4 (tekst wystąpienia Lesława Kulmatyckiego w ramach wykładów Akademii Życia – Wrocław 2003)

Bardzo często joga na Zachodzie uważana jest za rodzaj nowej wiary czy religii. Bywa tak, jeśli jakaś grupa religijna włącza w swoją praktykę elementy jogi. Wówczas wydaje się nam, że to joga jest religią. Nic bardziej błędnego. Joga jest system pozareligijnym. Owszem wyrosła w konkretnej kulturze i religijnego podłoża, ale nigdy nie identyfikowała się z określonym systemem religijnym. Jeśli joga włącza elementy religijne to wynika to z indywidualnych preferencji określonego nauczyciela czy osoby postępującej drogą jogi.
Chciałbym w czasie tego wystąpienie zwrócić uwagę nas kilka aspektów w relacji „joga a religia”.

W Indiach uznawane są dwa rodzaje pism religijnych. Pierwszy rodzaj to śruti, to pisma natchnione, będące rezultatem bezpośredniego wglądu w istotę ostatecznej Rzeczywistości. Tu systemy religijne mogą opierać się na systemach praktycznych, np. jodze, aby to co nazywamy doświadczeniem religijnym było efektywniejsze. Drugi rodzaj to smriti, czyli opierające się na doświadczeniach tych pierwszych (swój autorytet opiera na innym autorytecie) W tym wypadku bardziej niż osobiste doświadczenie liczy się wiedza czy dogmat.

Upaniszada Czandogia w jednym z dialogów między wykształconym synem, który był nabył wiedzę na temat ważnych spraw a ojcem, który ma doświadczenie opisuje obrazowo w taki oto sposób: Kiedy Swetaketu powrócił po dwunastu latach studiowania do domu miał poczucie pełnego wykształcenia i skory był do krytykowania i korygowania innych. Na to ojciec go spytał: Moje dziecko, ty, który jesteś tak pełen wiedzy i tak bardzo skory do krytykowania innych, czy zapytałeś swoich nauczycieli o tę wiedzę, dzięki której słyszymy to, co niesłyszalne, dzięki której spostrzeganiu to, czego nie można spostrzec, i poznajemy to, czego nie można poznać?
Syn: cóż to za wiedza ojcze?
Ojciec: weź sól i wrzuć do wody, a jutro wróć do sprawy.
Następnego dnia ojciec prosi syna i przyniesienie soli, którą wrzucił do wody. Syn począł jej szukać, ale rzecz jasna sól rozpuściła się w wodzie. Prosił syna jeszcze, aby próbował wodę i mówił jaka ona jest w smaku. Następnie, aby ją wylał nadal pytając syna, gdzie jest sól?. Syn odpowiadał, że jest, że czuje, że jest, ale nie może jej przynieść ani pokazać.
Wtedy ojciec tak podsumował ten eksperyment
Podobnie jest z tobą, mój synu, nie rozpoznajesz Prawdy w swoim ciele, ale w rzeczywistości ona tam istnieje. W tym, co jest subtelną istotą, ma swą jaźń wszystko, co istnieje. A to jest Prawdą, to jest Jaźnią, I Ty jesteś Tym.
Opierając się bezpośrednim doświadczeniu nauka jogi znajduje najbardziej zwięzły wyraz w sanskryckiej formule tat tvam asi (Ty jesteś Tym). Oznacza to, że atman, czyli jaźń jest jednym z brahmanem, absolutną zasadą wszelkiego istnienia. Ostatecznym celem każdego z nas wg jogi jest samodzielne odkrycie tego faktu. To co transcendentne, poza nami jest reprezentowane immanentnie w każdym z nas.

To, ze joga ma wymiar duchowy jest naturalne i powszechnie znane adeptom jogi. Jednak istota problemu może polegać na interpretacji tego wymiaru.

Najpełniej na ten temat można znaleźć w Bhagawadgicie, która jest częścią Mahabharaty, eposu indyjskiego. Bhagawadgita jest dialogiem filozoficzno-religijnym między uczniem a mistrzem w czasie którego można powiedzieć najpełniej wyłożone są związki jogi z religią. Zasadniczą koncepcją jest teoria zbawienia, tj. wyzwolenia z więzów reinkarnacyjnych.
Z dialogu między Kriszną a Ardżuną wynika, że sprzeczność między drogą czynu a drogą jogi to sprzeczność pozorna. W swej istocie są to drogi identyczne. Gdyż jeśli czyn będzie bezinteresowny, i ta niezależność od owoców czynu pozwala na opanować zjawiska świadomościowe, to czyn i opanowanie zmysłów w tym i umysłu są tym samym. Jaka więc różnica między bezinteresownym czynem a drogą jogi? Wynika, że żadna, jeśli prowadzi do „powściągnięcia zjawisk świadomościowych”.

Re-liga-re (ponownie związywać) wg Laktoncjusza (ok.250-330 n.e) nawiązuje to tego samego o czym mówi joga. Coś co jest nie spójne i rozłączone powinno być scalone i połączone. W zależności od systemu religijnego bardzo różnie owo „połączenie” jest rozumiane. Bez wątpienie są religie bardziej powierzchowne, zewnętrzne oraz religie głębsze czy subtelniejsze. Erich Fromm w swojej pracy „Szkice z psychologii religii” pisze, że religią jest każdy system myśli i działań podzielany przez określoną grupę, który dostarcza jednostce układu orientacji i przedmiotu czci (Fromm, s.169). Z kolei Joachim Wach uważa, że religia jest doświadczeniem świętości (sacrum).

Człowiek jest tworzony przez swoją wiarę. Tak jak wierzy, taki też jest.
Bhagavadgita.
Bóg gotów jest działać w tobie i wlać się w ciebie gdy tylko uzna, że jesteś gotów.
Mistrz Eckhart

W sensie socjologiczno-psychologicznym, zjawisko religii, to jedno z najważniejszych obszarów życia człowieka. Wg religioznawców jest to zespół wierzeń dotyczących interpretacji wszechświata i człowieka, związany z nim sposób zachowania i rytuały oraz posiadający określone ramy organizacyjne. Krótko mówiąc, aby nazwać jakieś zjawisko religią musi ona posiadać:
1. doktrynę, czyli w miarę spójną teorię, cel, istotę nadrzędną, założyciela, system etyczny itp.
2. kult, czyli praktyczną stronę zachowań religijnych, medytacje, modlitwy, rytuały
3. organizację, czyli instytucję lub hierarchię, która odpowiedzialna jest za czystość religii

Warto przy okazji ewentualnych związków jogi i religii wspomnieć o nieporozumieniach wokół tych związków. Jednym z nich jest próba wmawiania różnym orientalnym systemom edukacyjno-filozoficznym cechy obcych ruchów religijnych, jakże często pejoratywnie określanych jako sekta (sekta to po prostu grupa religijna, która oddzieliła się od grupy macierzystej). W moim odczuciu istota nie tyle sekty ale sekciarstwa leży w samym człowieku, a nie w żadnym ruchu. Sekciarstwo nie jest na zewnątrz, ale wewnątrz człowieka. Bez względu na religie czy szerokość geograficzną istnieje taki typ człowieka religijnego, który poprzez własny lęk i ciasnotę umysłową odcina się od wszystkiego czego nie zna i czego nie rozumie. Stąd bardzo często u takiej osoby zadomawia się postawa projekcyjna, szuka on zatem wśród innych, tego, co jest jego własnym problemem.

…nie powinno się bez powodu czcić własnej sekty, ani obrażać cudzej. Lekceważenie może być spowodowane jakimiś szczególnymi racjami; wszystkie bowiem sekty innych ludzi zasługują z tej lub innej racji na szacunek. Kto czci własną sektę, obrażając jednocześnie – z tego powodu, że jest przywiązany do sekty własnej – sektę cudzą, kto pragnie w ten sposób powiększyć chwałę swojej sekty, ten w rzeczywistości wyrządza jej największą krzywdę.
Edykt Asioki

I na zakończenie warto wspomnieć jeszcze o jednym wątku. W ostatnich dziesięcioleciach, za przyczyną Stanislava Grofa pojawił się termin psychologia transpersonalna. On i wielu innych (Goleman, Walsh, Tart, Wilber) poddali krytyce psychologii zachodniej oraz sformułowali własne ujęcie. Wychodzi ona znacznie poza dotychczasowe granice uznawane w psychologii tradycyjnej. Próbuje zmierzyć się z tym co można nazwać psychologią duchowości. Ale czy jest jeszcze w kompetencji psychologa czy psychoterapeuty czy też już w obrębie kompetencji nauczyciela duchowego, to pytanie dla przyszłości. Bez wątpienia styki z doświadczeniem religijnym czy mistycznym są. Problem polega na tym gdzie te doświadczenia zakwalifikować. Oczywiście pod warunkiem, że chce się je gdzieś zakwalifikować.

Co zatem łączy a co dzieli jogę i religię?

religia joga
cel: inne, lepsze życie, zyskanie czegoś doświadczenie życia, bezpragnieniowość
czas: przyszły teraźniejszy
najwyższa siła:     bóg osobowy bezosobowa substancja, prawo
środki: łaska, wiara indywidualny wysiłek
pomocnicy: pośrednicy (kapłani) bezpośredni kontakt
wpływ: chęć zmiany innych, obiektywizm (prozelityzm) prywatność, subiektywizm (ezoteryzm)
rytuał: formalizm indywidualizacja
organizacja: hierarchia, autorytaryzm brak formalnych struktur, dialog

Leave a Reply

X
X