was successfully added to your cart.

Szczęście wieśniaka

By 7 lipca 2015 Grudzień 15th, 2015 Przypowieści
szczęście wieśniaka

Był sobie kiedyś stary wieśniak, który od wielu lat uprawiał swoją rolę. Pewnego dnia uciekł mu koń. Na tę wieść do wieśniaka przyszli z wizytą sąsiedzi.

– Co za pech – powiedzieli pełni współczucia.

– Może – odrzekł im wieśniak.

Następnego ranka koń wrócił i przyprowadził dwa dzikie rumaki.

– Co za szczęście! – wykrzyknęli sąsiedzi.

– Może – odrzekł wieśniak.

Nazajutrz jego syn próbował ujeździć jednego z nieposkromionych koni. Rumak zrzucił chłopaka i ten złamał sobie nogę.

Znowu przyszli sąsiedzi okazać swoje współczucie dla nieszczęścia wieśniaka.

– Taki pech – powiedzieli.

– Może – odrzekł wieśniak.

Następnego dnia w wiosce zjawili się urzędnicy poborowi, żeby wcielić do armii młodych mężczyzn, którzy mieli walczyć na wojnie. Kiedy zobaczyli, że syn wieśniaka ma złamaną nogę zostawili go w domu.

– Co za szczęście – zakrzyknęli sąsiedzi.

– Może – odpowiedział wieśniak.

Leave a Reply