Skip to main content

Duchowość

Autor: 19 czerwca 20135 października, 2015Joga dla poczatkujących, Joga na zachodzie

Jak pisałem w poprzednim wpisie, duchowość wywołuje zakłopotanie wielu osób lub wręcz postawę odrzucenia i braku zainteresowania. Kwestia staje się dość prosta, gdy uświadomimy sobie przyczyny takiej reakcji. Nie zdajemy sobie bowiem w większości sprawy, iż jest ona uwarunkowana kulturowo, a jej źródło leży w historii naszej cywilizacji.

Podstawową przyczyną jest rozdział nauki i religii, którego początki sięgają XVI, XVII wieku, i który pogłębiał się, aż do naszych czasów. Nauka, posługującą się rozumem, dzięki któremu naukowcy za pomocą badań empirycznych poznają świat zewnętrzny, zaczęła funkcjonować osobno. W wyniku tego oddzielenia powstająca w sposób racjonalny wiedza teoretycznie ma charakter bezosobowy i obiektywny. Doświadczenia wymykające się rozumowi – mistyczne i subiektywne, czyli duchowe, stały się domeną religii. Dziedzina praktyk zmierzających do uduchowienia została ograniczona do kontaktu z będącą przedmiotem wiary sferą nadprzyrodzoną. Źródłem tego kontaktu stały się niemal wyłącznie praktyki religijne.

Rozdział nauki i religii, powstały w gruncie rzeczy w naszej psychice, jest tak głęboki, iż odzwierciedla się w strukturze społecznej. Podstawą funkcjonowania państwa i jego struktur, np. systemu edukacji, jest nauka. Praktyki duchowe kojarzone są prawie wyłącznie z instytucjami o charakterze wyznaniowym.

Tymczasem można łatwo uświadomić sobie, że praktyki duchowe występują zarówno w tradycjach religijnych: praktyki ekstatyczne, modlitwa indywidualna i zbiorowa, czytanie tekstów, ale i poza nimi, np.: słuchanie muzyki, poezji, oglądanie dzieł sztuki.

Jeśli chcemy spojrzeć na duchowość poza perspektywą wyznaczoną przez konkretną religię, warto spojrzeć na duchowość tak, jak to widzieli egzystencjaliści (Kierkegaard, Jaspers i inni). W ich rozumieniu duchowość obejmuje całość procesów psychicznych, będących adaptacyjną odpowiedzią na świadomość kondycji egzystencjalnej. Wszystkie procesy poznawcze, emocjonalne i społeczne zachodzące w naszej świadomości są wyrazem naszej duchowości.

Takie podejście przybliża duchowość człowiekowi, bo o ile trudna może być identyfikacja z takimi czy innymi wizjami sfery nadprzyrodzonej oferowanymi przez religię (szczególnie jeśli nie jest to religia rodzima), o tyle identyfikacja rozmaitych procesów naszej psychiki, (czyli tego co przeżywamy) jest dla nas dość oczywista.

Joga w ujęciu, w jakim przedstawia to Patańdżali w „Jogasutrach”, jest właśnie praktyką skierowaną na badanie zjawisk psychiki (gr. psyche – dusza :)). Zatem jeśli pragniesz, aby joga stała się dla ciebie praktyką duchową, wystarczy, jeśli podczas sesji jogi uświadomisz sobie, jakie procesy psychiczne uruchamia w tobie dana pozycja bądź określona sekwencja. Jeszcze prościej – jeśli twoją motywacją przyjścia na jogę jest: poprawa kondycji, kształtowanie sylwetki, pozbycie się bólu pleców, zrzucenie stresu czy potrzeba ruchu lub relaksu, to w istocie dlatego, że pragniesz poprawić stan swojego ducha (psyche).

Hmm… czy w ogóle możliwe jest niezajmowanie się duchowością? 😉

X
X